Coraz więcej oszustw internetowych nie zaczyna się od włamania do systemu, lecz od zwykłej wiadomości SMS, telefonu albo reklamy w mediach społecznościowych. Raport CERT Polska pokazuje, że przestępcy najczęściej wykorzystują emocje i pośpiech. W 2025 roku aż 97 proc. zgłoszonych incydentów dotyczyło oszustw internetowych. To ponad 253 tysiące przypadków. Problem dotyczy także pracowników administracji samorządowej, którzy każdego dnia odbierają dziesiątki wiadomości, logują się do systemów i przetwarzają dane mieszkańców. Jedno nieuważne kliknięcie może doprowadzić do utraty danych albo pieniędzy.

Źródło: chatgpt.com
Oszuści dobrze wiedzą, jak wywołać stres. Wysyłają wiadomości o nieopłaconej fakturze, blokadzie konta, dopłacie do paczki albo pilnym zwrocie podatku. Często chodzi o niewielką kwotę. Właśnie to ma uśpić czujność. Pracownik widzi dopłatę 1 zł i chce szybko zamknąć sprawę. Kliknięcie w link prowadzi do fałszywej strony banku lub formularza logowania. CERT Polska podaje, że phishing pozostaje najczęstszym rodzajem oszustwa w polskim internecie. W ubiegłym roku odnotowano prawie 80 tysięcy takich przypadków. Oszuści podszywali się pod banki, firmy kurierskie, Profil Zaufany, Pocztę Polską czy znane portale sprzedażowe. Dla pracownika urzędu taki fałszywy komunikat może wyglądać bardzo wiarygodnie, bo podobne wiadomości otrzymuje każdego dnia w pracy.
W praktyce najważniejszy jest nawyk zatrzymania się na kilka sekund. Jeśli wiadomość wywołuje presję czasu albo strach, sprawdź ją dwa razy. Nie loguj się do systemów przez link z SMS-a lub e-maila. Samodzielnie wpisz adres strony w przeglądarce. Zwróć uwagę na literówki w adresie strony internetowej. Często różni je jeden znak.
Coraz częściej pojawiają się też fałszywe sklepy internetowe. Kuszą bardzo niskimi cenami i profesjonalnym wyglądem strony. W okresie świąt albo sezonowych promocji liczba takich oszustw rośnie. Pracownicy JST również robią zakupy prywatne na służbowych komputerach lub telefonach. To zwiększa ryzyko. Jeśli sklep nie podaje numeru telefonu, adresu firmy albo numeru NIP, zachowaj ostrożność. Podejrzana powinna być także cena dużo niższa od rynkowej.
Dużym zagrożeniem są też fałszywe inwestycje. Oszuści publikują reklamy obiecujące szybki zysk i wykorzystują wizerunki znanych firm lub osób publicznych. Ofiara wpłaca niewielką kwotę i widzi na ekranie fikcyjne zyski. Potem traci coraz większe pieniądze. Wiele osób daje się nabrać, bo rozmówca brzmi profesjonalnie i buduje zaufanie przez kilka dni lub tygodni.
CERT Polska przypomina, że warto zgłaszać podejrzane wiadomości. Fałszywe SMS-y możesz przesłać na numer 8080. Dzięki takim zgłoszeniom operatorzy blokują kolejne wiadomości zanim trafią do następnych osób. Podejrzane strony internetowe i e-maile możesz zgłosić przez serwis incydent.cert.pl albo w aplikacji mObywatel w zakładce „Bezpiecznie w sieci”.
W samorządzie cyberbezpieczeństwo nie zależy wyłącznie od działu IT, ale w dużej mierze od codziennych decyzji pracowników. Ostrożność, spokojna analiza wiadomości i zgłaszanie podejrzanych sytuacji realnie ograniczają ryzyko. Oszuści liczą na pośpiech. Twoja uważność jest dziś jedną z najskuteczniejszych form ochrony.
Źródła:
nask.pl; NASK - Nie technologia, a emocje. Raport o oszustwach w polskim internecie
nask.pl; NASK - Miłość, manipulacja i sztuczna inteligencja
AI ACT- Niniejszy tekst i/lub grafika zostały wygenerowane lub poprawione przy użyciu narzędzi SI, oraz opracowane przez człowieka.